Siedem lat temu związałem się z 10. Świętokrzyską Brygadą Obrony Terytorialnej, która m.in. z moją pomocą za patrona przyjęła cichociemnego mjr. Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta”. Współpraca z kolejnymi dowódcami, spotkania w linii z żołnierzami, biografia patrona, praca przy projektowaniu sztandaru i odznaki, prelekcje, nocne marsze na Wykus czy szkolenia snajperów Wojsk Obrony Terytorialnej to tylko część działań, w które włożyłem dużo energii. Mam nadzieję, że procentuje to nadal wśród żołnierzy „10-tej”.
Dziękuję za to zaszczytne wyróżnienie. To ważna odznaka, którą będę nosił z dumą.
A obchodzącym swoje święto żołnierzom 10. ŚBOT życzę nieustającego żołnierskiego szczęścia i zawsze bezpiecznego powrotu ze służby! ![]()